środa, 25 lutego 2015

IDA z Oskarem - GRATULUJEMY!




"Młoda zakonnica odkrywa, że jest Żydówką, którą w dzieciństwie ochrzczono, aby ją ocalić z Holocaustu. Wraz ze swoją jedyną żyjącą krewną, komunistką odsuniętą od władzy, jedzie do rodzinnej miejscowości. To podróż w poszukiwaniu tożsamości, miłości i wybaczenia. Choć filmowa historia rozgrywa się w roku 1961, nie jest to film rozliczeniowy. Reżysera nie interesuje kino historyczne, lecz opowieść o człowieku."

Jesteśmy dumni, mamy pierwszego w historii kinematografii polskiej Oskara za film nieanglojęzyczny. 

W innej raczej zdobyć nie możemy, to konkurs amerykańskiej kinematografii :) Ale oczywiście za udział Polaków w amerykańskich filmach (np. kostiumy, montaż, zdjęcia) to jak najbardziej.

Hura, hura, hura!

Poza tym to piękny film i pani profesor od historii już zapowiedziała, że będzie nam go pokazywać.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.